IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ZalogujZaloguj  RejestracjaRejestracja  


Share | 
 

 Karta postaci Rosallie Marshall

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Rosallie


avatar


PisanieTemat: Karta postaci Rosallie Marshall   Sob Sty 17, 2015 5:08 pm


Imię i nazwisko:
Rosalliene Marshall
Przezwisko*:
Rosa, Rosallie, Róża.
Płeć:
Pełnoprawna kobieta.
Wiek:
Kij wie, chociaż... uznajmy, iż zewnętrznie będzie to jakieś 19-20 lat.
Zawód*:
Gdzie przyjdzie, to będzie.
Rasa Postaci:
Pół-demon.
Umiejętności wrodzone:
*Nadnaturalna siła - pochodząca najpewniej od rodziny piekielnej umiejętność łatwiejszego powalenia rywala lub mocnego ciśnięcia o ścianę.
1 post, częstotliwość 1 na 4 posty.
*Szał - umiejętność, z której Rosallie nie jest jakoś szczególnie dumna. Należy ona bowiem do drugiej jej części, pochodzącej od demona. Nieraz w bliżej określonych okolicznościach traci nad tym kontrolę, czasami również przy tym jej lewe oko staje się czerwone z czarną rogówką. Zwykłe demony potrafią nad tym panować - a jej będąc owym do połowy nigdy nie przyjdzie mieć na to zbyt wielkiego wpływu. Może jedynie walczyć, często bezskutecznie.
2 (krótsze) posty, częstotliwość 1 na 8 postów.

Umiejętności Nabyte:
*Wytrzymałość - przykładowo upadek z drugiego piętra czy dźgnięcie nożem w ramię nie spowoduje uszkodzenia kręgosłupa i tak trwałego bólu jak u ludzi.
długość działania 1 post, częstotliwość użycia 1 na 3 posty.
*Przywoływanie istot ogniopodobnych - potrafi przywołać małe stworzenia nie posiadające pełnej świadomości które są małymi ognikami przypominającymi leśne duszki. Gdy ich barwa jest błękitna, świadczą o spokoju, a gdy czerwona, co zależy od "właścicielki", zwiastują możliwe niebezpieczeństwo lub dodają dramaturgii akcji.
Możliwe do przywołania max 3 istoty na poziomie rozszerzonym, 2 na zaawansowanym, 1 zaś na podstawowym. Jeśli owe wytwory zostaną użyte w walce, bądź do zranienia kogoś należy odczekać 7 postów do ponownego użycia, lecz gdy pojawią się one "dla samego bytu" czas oczekiwania to 3 posty.
*Wzbudzenie lęku - dziewczyna jest w stanie wniknąć w pewnym sensie do czyjegoś umysłu i wyciągnąć na wierzch to, czego najbardziej w świecie się boi. Wtedy wywołuje w swoich ofiarach coś w stylu reakcji halucynacyjnej. Każdy widzi, słyszy i czuje wyłącznie swój własny lęk który pojawia się zamiast Rosy - na jej obliczu. Próba wybudzenia się samemu rzadko kończy się sukcesywnie.
długość działania 1 post, częstotliwość użycia 1 na 6 postów.

Wygląd:
Rosallie pod tym względem jest niezwykle interesująca. No cóż, może jej urodziwy wygląd w niczym nie dorównuje w swojej zmienności charakterowi... jednak trzeba przyznać, że jest czym się zachwycać. Pierwszą rzeczą jaka na pewno rzucą ci się jej oczy. A właściwie ich odmienność. Już przy pierwszym rzucie okiem (nie radzę) dostrzeżesz, że coś jest nie tak. Już to widzisz? Dwa zwierciadła, prawe odbijające kolor szalonego złota, zaś lewe - spokojny, jasny fioletowy. Ach, można też wspomnieć, iż lewe oko nie zawsze jest takie. To w końcu ta część uosabiająca zewnętrznie pokój, brak skaz. Zwykłym bezdusznym demonom zabarwiają się nieraz oba... jej jedno staje się czerwone. Zamiast na białym tle - na czarnym. Ten obraz wygląda naprawdę przerażająco, a czasami nawet przejmuje ją robiąc z niej bezduszną maszynkę do lania krwi, nie mówiąc już o zabijaniu.
Jak na kobietę jest umiarkowanie wysoka, a wynosi ona 178cm. Posiada kształtną sylwetkę, a przy wadze zaledwie 60 kg jest bardzo, bardzo szczupła i dla niektórych wydaje się być słaba. Jednak nic bardziej mylnego, ponieważ przy aktualnej sile fizycznej mogłaby być równa niejednemu tytanowi. Jej zgrabne, chłodne dłonie zakończone są paznokciami bardziej przypominającymi szpony. Kształtna twarz i pełne usta idealnie komponują się z jej białymi, umiarkowanie długimi włosami. Są one zwykle puszczane wolno, z przedziałkiem zawsze po prawej stronie głowy.
Zwykle ubiera czarne spodnie i luźną, tunikowatą szarą bluzkę które przykrywa długi, czarny płaszcz z kapturem (dla neogarów takich jak ja - obejrzyjta sobie star warsa ;-; ). Ręce od nadgarstków po łokcie przykrywają bardzo mocno zaciśnięte bandaże, które skrywają głębokie rany cięte. Gdyby je zdjąć, krew by leciała zbyt szybko by zdążyć zaschnąć, a z ich naciskiem ledwo dociera tam pod nie tlen. Zostały dawno temu zrobione przez ludzi po to, by już nigdy miały się nie zagoić.
Charakter:
Rety... że też trafiło na ciebie. No cóż, w tej sytuacji ciężko ci będzie zrozumieć ją w stu procentach. No widzisz, ale zapewne sam do niej podszedłeś, kiedy celowo wpadła ci w drogę. Nie? A to już nie moje zmartwienie.
Pierwszym, często padającym skojarzeniem słowa opisującego charakter tejże postaci jest nic innego jak nieprzewidywalność. Na początku będzie brak ci innych słów na jej "barwną" osobowość. Później jednak oczywiście odkrywając nowe barwy, zakładając, iż jesteś człowiekiem, a przynajmniej psychicznie, to znajdziesz setki innych słów, które pomieszają ci się i będą ze sobą razem konkurować. Twój umysł pojmujący tylko to, co składa się w jedną, harmonijną całość nie będzie w stanie ich wszystkich rozdzielić. Po jakimś czasie jednak chociaż połowicznie zrozumiesz tą dziewczynę, z racji, iż ona jest do połowy podobna do ciebie. Reszta to jednak pokręcona zagadka, którą będziesz chciał zgłębić albo zostawisz w kącie. No bo widzisz, ona uważa, iż ludzie są słabymi istotami, acz z drugiej strony to ona w oczach ludzi i demonów staje się niezrozumianym odmieńcem, który być może nigdy nie zostanie uznany za jednego z nich. Jej spojrzenie może ujawniać chęć pomocy i próby dla dobra przezwyciężenia instynktów, które zostają przez nie delikatnie paraliżowane. Dlatego też, kiedy poda ci rękę możesz jej z początku nie zaufać, bo jej twarz próbująca dać miły uśmiech pozostanie zimna. Nie zawsze musi tak być, ale bywa. Gdy odzwierciedla nic innego jak smutek, złość czy wewnętrzną pustkę, lub przed jej oczyma staje krew... to właśnie wtedy jej oko przybiera ten straszny obraz. Zwykle stara się je jakoś zasłonić włosami, aczkolwiek jak ma to zrobić, aby nikt go nie widział? Może ubolewać, lub śmiać się nad twoim losem. To jest coś, czego żadne ze stworzeń w pełni żywych nie będzie stanie zrozumieć... chyba.
Jednak od strony ludzkiej nadal ma skryte uczucia, które cały czas walczą i próbują ukazać się innym. Kto wie, a może jednak znajdzie się osoba, bedąca w stanie jej w tym pomóc? Hhehe...
Orientacja seksualna:
Hetero.
Zainteresowania*:
Wszędzie nosi ze sobą flet. W chwilach wolnych lubi go wyciągnąć i wygrywać (o dziwo) piękne i harmonijne melodie. Ma to po swojej części ludzkiej, która dąży do ukazania się.
Historia:
Że też każdy musi jakąś mieć... Ciężko pojąć, czemu istoty żywe rodzą się by żyć, by potem żyć aby umierać. Jakieś to... dziwne?
Każdy ma swoją historyjkę. Jej bajka zaczyna się rzekomo spokojnie, w jakiejś wsi jak makiem zasiać o solidnego kopa w przeszłość. Jej matka była zwykłą, dobrą ludzką kobietą. Była też dość młoda, tak więc zaufała zapewnieniom swojego męża, demona, iż nigdy nie da jej zranić. Kto wie, jakie były jego uczucia co do tego. Nikt nie wiedział o nim zbyt wiele, no może poza jej matką. Jednak te słowa się nie ziściły, ponieważ jego pobratymcy, wśród których mała się wychowywała podłożyli kłody pod nogi, ziszczając śmiercią swą zemstę. Ogień szalał pochłaniając jego ciało, a wokół można było dostrzec małe, przepełnione złością płomienne punkciki. Były to te same, które w pewnym czasie nauczyła się sama wywoływać. Przerażona matka kazała swej córeczce uciekać, mając nadzieję iż uda się ją przynajmniej uratować. Sama odwróciwszy od niej uwagę została zwyczajnie zabita przez oprawców jej męża. W końcu już nie miał jej kto bronić. Rosallie wszystko widziała... Jak ten jeden złapał ją za szyję i udusił na miejscu... Ten szkarłat spowity czernią... Nawet najgorszemu wrogowi by tego nie życzyła. Ale później wbrew pozorom mogło być tylko gorzej, ponieważ po haniebnej ucieczce dołączyła do osady ludzkiej. Wszyscy jednak patrząc na nią krzywili się i oburzali. Oni już znali demony, a dla nich ona była tym samym co one. Nikt nie okazał jej ni drobiny współczucia. Nikt też nie miał zamiarów jej pomagać. Z odrazą w głosie pozwolono jej jedynie zostać. Co z tego miała? Ach nic, jedynie po krótkim czasie dowiedziała się o okrucieństwie ludzkim. Przemoc nie ustawała, nie fizyczna to psychiczna. Oszczerstwa były niczym, podczas gdy dzieciaki przed nią uciekały, przestrzeżone od niej przez rodziców. Dorośli zwykli udawać, iż nawet jej nie widzą, lub wszczynali awantury, że nadal mają u siebie "potwora". Przywódca ich jednak się bał - wszyscy się bali, ponieważ, no cóż, demony zwykły się mścić. Jeżeli wyrzucą ją lub podejmą próbę mordu pewnego dnia wróci. I to z niezbyt dobrym humorem. Podczas tego dziewczyna rosła. To wszystko ją wykańczało, ale nie chciała stamtąd odchodzić. Już sama nie ma pojęcia, dlaczego. I wszystko tak dalej aż do dnia, gdy jej druga część się przebudziła. Coś ją naszło wtedy do agresji. Zaczęła z nagła się sprzeciwiać, co choć niby było z góry zrobione dobrze, to właśnie wręcz przeciwnie. Czerń i czerwień po raz kolejny przeraziły mieszkańców. Stanęła wtedy przed jedną z kobiet, próbującą chwilę wcześniej ją popchnąć. Nie czekając długo złapała szponami jej gardło, i z krwistymi łzami lanymi przez prawdziwą ją ukazała cały obraz zgromadzonej "widowni". To był idealny pokaz, co jest w stanie zrobić z nimi wszystkimi. Kobieta bezsilnie padła na kolana, lecz na szczęście dziewczynie nie udało się dokonać tego, co zamierzała. Ktoś ją podszedł od tyłu. Została złapana mocnymi łapami hutnika, który w jednej z nich trzymał sztylet. Szarpała się niemiłosiernie, lecz nim udało się jej wyrwać ten zadał Rosalli głębokie cięcia na rękach. Była osaczana, więc nie zostało jej wtedy nic innego, jak uciec.

Reszta bajki, która nie ma zakończenia zostanie do pewnego czasu pod zasłoną.
Broń*:
W płaszczu trzyma sztylet.
Ciekawostki*:
Widzisz na jej twarzy uśmiech? Przyjrzyj się najpierw jej oczom, potem stwierdź, czy jesteś bezpieczny.


Ostatnio zmieniony przez Rosallie dnia Sro Kwi 29, 2015 6:55 pm, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rosallie


avatar


PisanieTemat: Re: Karta postaci Rosallie Marshall   Nie Sty 18, 2015 5:53 pm

Mi pasują, już wpisałam :).
Oj tam, i tak jest beznadziejna jak każda inna ułożona przeze mnie xD.
Av już w robocie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Okami


avatar


PisanieTemat: Re: Karta postaci Rosallie Marshall   Sro Gru 16, 2015 11:50 pm

Kod:
Umiejętności wrodzone:
*Nadnaturalna siła - pochodząca najpewniej od rodziny piekielnej umiejętność łatwiejszego powalenia rywala lub mocnego ciśnięcia o ścianę.
1 post, częstotliwość 1 na 4 posty.
*Szał - umiejętność, z której Rosallie nie jest jakoś szczególnie dumna. Należy ona bowiem do drugiej jej części, pochodzącej od demona. Nieraz w bliżej określonych okolicznościach traci nad tym kontrolę, czasami również przy tym jej lewe oko staje się czerwone z czarną rogówką. Zwykłe demony potrafią nad tym panować - a jej będąc owym do połowy nigdy nie przyjdzie mieć na to zbyt wielkiego wpływu. Może jedynie walczyć, często bezskutecznie.
2 (krótsze) posty, częstotliwość 1 na 8 postów.

Umiejętności Nabyte:
*Wytrzymałość - przykładowo upadek z drugiego piętra czy dźgnięcie nożem w ramię nie spowoduje uszkodzenia kręgosłupa i tak trwałego bólu jak u ludzi.
długość działania 1 post, częstotliwość użycia 1 na 3 posty.
*Przywoływanie istot ogniopodobnych - potrafi przywołać małe stworzenia nie posiadające pełnej świadomości które są małymi ognikami przypominającymi leśne duszki. Gdy ich barwa jest błękitna, świadczą o spokoju, a gdy czerwona, co zależy od "właścicielki", zwiastują możliwe niebezpieczeństwo lub dodają dramaturgii akcji.
Możliwe do przywołania max 3 istoty na poziomie rozszerzonym, 2 na zaawansowanym, 1 zaś na podstawowym. Jeśli owe wytwory zostaną użyte w walce, bądź do zranienia kogoś należy odczekać 7 postów do ponownego użycia, lecz gdy pojawią się one "dla samego bytu" czas oczekiwania to 3 posty.
*Wzbudzenie lęku - dziewczyna jest w stanie wniknąć w pewnym sensie do czyjegoś umysłu i wyciągnąć na wierzch to, czego najbardziej w świecie się boi. Wtedy wywołuje w swoich ofiarach coś w stylu reakcji halucynacyjnej. Każdy widzi, słyszy i czuje wyłącznie swój własny lęk który pojawia się zamiast Rosy - na jej obliczu. Próba wybudzenia się samemu rzadko kończy się sukcesywnie.
długość działania 1 post, częstotliwość użycia 1 na 6 postów.


Pod wpływem działa mocy Elementu.
☯️
Aktualny wiek: 12 lat
☯️
Zdolności: Wszystkie, prócz pierwszej umiejętności "Utrata kontroli". Osłabienie pozostałych zdolności, włączając trudności przy transmutacji ciała, umiejętności posługiwania się, wskrzeszania z dłoni płomieni.
☯️
Wpływy: Brak wpływów Demonów.
☯️
Zaspokajanie głodu: sporadyczne w nikłych ilościach krwi.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rosallie


avatar


PisanieTemat: Re: Karta postaci Rosallie Marshall   Sob Sty 23, 2016 8:10 pm

Dodaję +1 do siły i wytrzymałości bo się należy. :p

Staty początkowe:
Siła: 3
Zręczność: 2
Wytrzymałość: 3
Inteligencja: 2

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content





PisanieTemat: Re: Karta postaci Rosallie Marshall   

Powrót do góry Go down
 

Karta postaci Rosallie Marshall

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

 Similar topics

-
» Karta postaci - Allan Callas
» WZÓR KARTY POSTACI I WSKAZÓWKI TWORZENIA (uczeń i student)
» "Co to Karta Postaci?"
» Karta Postaci: Świetlistego
» Maya-Karta Postaci

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Byakko :: Organizacja :: Karty Postaci-