IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ZalogujZaloguj  RejestracjaRejestracja  


Share | 
 

 Pokój numer 33

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Gość

Gość



PisanieTemat: Pokój numer 33   Sro Maj 20, 2015 12:43 pm

Pokój w którym Dajnika mieszkała nie był jakimś wielkim, bogatym apartamentem. Ściany były wyłożone drewnem sosnowym pomalowanym na ciemną czerwień a podłoga wyłożona była panelami w tym samym odcieniu. Jedyne meblami w pokoju były łóżko ( zwykłe z metalową ramą i materacem wypełnionym gęsim pierzem.) na którym była kołdra i duża poduszka w czarnych poszewkach, wielka szafa na .. na wszystko oraz w toalecie wanna i inne meble typowo sanitarne.Łóżko znajdowało się naprzeciwko drzwi wejściowych koło wejścia na balkonik.Szafa stała koło drzwi do łazienki po prawej stronie łóżka.Kominek który znajdował się po lewej stronie łóżka prawie nigdy nie był używany( Diuk lubiła chłód ). Mimo wszystko Diuk bardzo lubiła swoją klitkę.
Powrót do góry Go down
Gość

Gość



PisanieTemat: Re: Pokój numer 33   Sro Cze 10, 2015 5:33 pm

Weszli powoli do jej mieszkania. Kochała je, miło było tu wracać po cięzkim dniu. Gdy zamknęła za nimi drzwi puściła ręke Sasakiego po czym z szafy wyciągnęła dwie gigantyczne pufy. Wolała je od foteli bo nie zagracały niepotrzebnie miejsca w pokoju. Spojrzała na Sasakiego i spytała: - Nie jest ci zimno? Jeśli tak to rozpale w kominku. . Osobiście prawie nigdy w nim nie paliła. Uśmiechnęła się do niego słodko po czym powiedziała: Kawa? Herbata? Może coś mocniejszego?
Powrót do góry Go down
Sasaki


avatar


PisanieTemat: Re: Pokój numer 33   Sro Cze 10, 2015 5:41 pm

Wchodząc do jej mieszkania zauważyłem od razu, że był przestronny i ładnie urządzony.Bardzo tu przytulnie, powiedziałem nie kryjąc zaskoczenia. Myślałem, że wampiry żyją jak w powieściach, zamek Drakuli i podobne miejsca. zażartowałem. Nie nie jest zimno i dziękuje, z miłą chęcią bym napił się herbaty. Jeśli pozwolisz usiądę.dokończyłem po chwili siadając na jednej z puf.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość

Gość



PisanieTemat: Re: Pokój numer 33   Sro Cze 10, 2015 5:53 pm

Drakule? Mimowolnie zachichotała słysząc to kiepskie porównianie... owszem bywały wampiry o dość dziwnych udpodobaniach ale pisarze czesto przesadzali piszac o tych calych trumnach, czosnku itd. Wyciągnęła z szafeczki herbate z suszoną pomarańczą. Miała nadzieje że mu zasmakuję. Osobiście bardzo ją lubiła. Wsypała ją do czajniczka zalewając wrzątkiem. Wyciągnęła spod łóżka składany stolik i położyła na niej herbate i dwie filiżanki z chińskiej porcelany. Używała tej zastawy tylko w ważnych sytuacjach... taka jak ta. Przysunęła swoją pufę blizej Sasakiego po czym na niej usiadła. Chwyciła Dzbanek i nalala herbaty do filizanek. Mam nadzieje ze ci zasmakuje - powiedziała uśmiechając się
Powrót do góry Go down
Sasaki


avatar


PisanieTemat: Re: Pokój numer 33   Sro Cze 10, 2015 6:09 pm

W momencie, gdy Dajnika wyciągnęła herbatę z szafy oraz przygotowaniem herbaty umościłem się wygodniej na pufie. Gdy to zrobiłem, a Dajnika nadal była nadal zajęta przygotowaniem, mimowolnie jeszcze raz przyjrzałem się jej. Musiałem przyznać, że była piękna oraz posiadała smukłą talię osy. Nie chcąc by mnie przyłapała na tym szybko odwróciłem głowę i spojrzałem się na częściowe widoki z balkonu. Było z nich widać wiszące ogrody, dość piękne i jeśli wierząc opisom mitologicznej Semirady dość wiernie odwzorowane. Gdy położyła przede mną filiżankę ostrożnie wziąłem łyk by nie sparzyć się.Pomarańcza?, nie byłem pewien ale nadal była bardzo dobra.Jest bardzo dobra, choć podejrzewam, że wszystko co przygotujesz jest smaczne skończyłem uśmiechając się.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość

Gość



PisanieTemat: Re: Pokój numer 33   Sro Cze 10, 2015 6:13 pm

Jest bardzo dobra, choć podejrzewam, że wszystko co przygotujesz jest smaczne. Uśmiechnęła się słysząc komplement. Biorąc swoją filiżanke niby przypadkiem musnęła dłoń Sasakiego. Uśmiechnęłam się do niego po czym wypiłam Herbate jednym Haustem. Nie czuła temperatury potraw.... ogólnie nie odczuwała temperatury.. Taki mały defekt, ale zazwyczaj starała się robić wszystko tak by wyglądała normalnie. Uśmiechnęła sie po czym powiedziała: - pozwolisz ze wezme szybka kapiel?
Powrót do góry Go down
Sasaki


avatar


PisanieTemat: Re: Pokój numer 33   Sro Cze 10, 2015 6:27 pm

Gdy Dajnika musnęła moją rękę myślałem, że za chwilę upuszczę filiżankę. Na szczęście zabrała ją za nim mogło to się stać. Nie wiedziałem, dlaczego tak bardzo na mnie działa, a ja sam z tak wielką pieczołowitością dbałem o każde powiedziane słowo. Gdy usłyszałem jej pytanie na chwilę zamarłem, a z zdumienia lekko otworzyłem usta. W mojej głowie zaczęła się gonitwa myśli, jedna śmielsza od drugiej, a wyobraźnia podsuwała cuda, które mi się nie śniły. Dylemat rósł i rósł, a ja sam grając na czas zapytałem się. Nie boisz się, że może coś się stać? Niedawno mnie poznałaś, a ja sam nie mam pewności czy pragnienie zobaczenia twojego cudnego ciała nie weźmie nade mną góry
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość

Gość



PisanieTemat: Re: Pokój numer 33   Sro Cze 10, 2015 6:33 pm

ie boisz się, że może coś się stać? Niedawno mnie poznałaś, a ja sam nie mam pewności czy pragnienie zobaczenia twojego cudnego ciała nie weźmie nade mną góry.
Zachichotała biorąc już ręcznik po czym powiedziała bardziej mruczącym i głębokim głosem do jego ucha: - do odważnych świat należy skarbie.
Wiedziała że ma zimny oddech i miała wielką nadzieje ze jej nie odmowi. Tak dawno sie dobrze nie bawila od... od jakis 30lat... Zachichotała rozpuszczając włosy
Powrót do góry Go down
Sasaki


avatar


PisanieTemat: Re: Pokój numer 33   Sro Cze 10, 2015 6:44 pm

Im dłużej zastanawiałem się, tym pragnienie stawało się coraz większe. W mojej głowie pojawił się zmyślony diabełek mówiący "Zrób to, daje ci wyraźne znaki". Spierałem się tak z sobą, gdy usłyszałem jej niezwykle kuszący i pociągający głos. do odważnych świat należy skarbie. Nawet mój diabełek zemdlał, a wszelki sprzeciw który był przestał istnieć. Szybko wstałem i podszedłem do niej by ją przytulić. Przyłożyłem swoje usta, tak by muskały ją delikatnie gdy powiedziałem. Skoro tak bardzo chcesz, moja Pani bym ci pomógł, to nie wypada mi odmówić
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość

Gość



PisanieTemat: Re: Pokój numer 33   Sro Cze 10, 2015 6:50 pm

Skoro tak bardzo chcesz, moja Pani bym ci pomógł, to nie wypada mi odmówić.
Zamruczała zadowolona. Gdy musnął ją ustami poczuła przyjemny dreszcz. Zaśmiała się cichutko po czym zaczęła zsuwać z siebie dolną warstwe sukni. Pierwszy raz żałowała że jej suknia składa się z tak wielu warstw. Gdy już się z niej wygrzebała, pozostała w samej koronkowej, czarno czerwonej bieliźnie. Podeszła do Sasakiego mrucząc cały czas. Obeszła go dookoła po czym zaczęła sciągać z niego bluzkę.
Powrót do góry Go down
Sasaki


avatar


PisanieTemat: Re: Pokój numer 33   Sro Cze 10, 2015 7:09 pm

Gdy stanęła przede mną w bieliźnie, moje oczy zalśniły. Byłem pewien, że nie zapomnę do końca życia tego widoku. Gdy tylko poczułem jej rękę, od razu pomogłem jej w ściągnięciu ze mnie bluzki. Gdy, dzięki jej pomocy, uwolniłem się z niej od razu obróciłem się w jej stronę. Delikatnie położyłem rękę na wysokości jej biodra i przyciągnąłem ja do siebie. Uśmiechnąłem się i powoli ją pocałowałem z czułością. Następnie coraz namiętniej, czule pieszcząc jej ciało. Pragnąłem jej mocno ale skoro do tej pory ona mnie prowadziła, czemu nie pozwolić jej robić tego dłużej?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość

Gość



PisanieTemat: Re: Pokój numer 33   Sro Cze 10, 2015 7:20 pm

Całował ją namiętnie... Podobało jej się to ale nie zwykła być uległa. Delikatnie ugryzła go w wargę nie raniąc jej. Położyła ręke na jego nagim torsie. Co jak co ale mięśnie miał wyrobione... Uśmiechnęła się po czym powoli rozpięła i sciągnęła jego spodnie. Wciągnęła powietrze do płuc wyraźnie słysząc jego łomoczące jak skrzydełka kolibra, serce.. Położyła rece na jego szerokich barkach po czym zaczęła namiętnie całować. Przejechała swoim językiem po jego wargach czując narastające podniecenie. Zapomniała kompletnie o prysznicu... Delikatnie aczkolwiek stanowczo pchnęła go na łóżko.. Nie wiedziała jak bardzo jest doświadczony więc wolała nie ryzykować z prysznicem.. ważne że osiągnęła taki a nie inny efekt. Gdy padli na łóżko, usiadła na nim okrakiem nadal całując. Zjechała z pocałunkami na jego żuchwę, szyję następnie wgłębienie w barkach. Zamruczała zadowolona zniżając sie z pocałunkami na jego klatę...
Powrót do góry Go down
Sasaki


avatar


PisanieTemat: Re: Pokój numer 33   Sro Cze 10, 2015 7:42 pm

Poczułem lekki ból mojej wargi sprawiając, że lekko się opanowałem, by dać się prowadzić niczym posłuszne dziecko. Nim się zorientowałem, moje spodnie leżały gdzieś obok.Nie chciałem być zbyt długo posłuszny, jednak jej namiętne pocałunki sprawiały, że moje myśli spowalniały. Na tyle bym wylądował razem z nią na jej łóżku, by siedząc na mnie okrakiem dalej całować. Coraz niżej i niżej...Pora było przejąć inicjatywę. Obróciłem się w prawo, sprawiając, że tym razem ja byłem górą. Rękoma przytrzymałem jej ręce, tuż nad jej głową. Schyliłem się i zacząłem namiętnie ją całować w okolicach szyi. Następnie zjechałem niżej tuż do jej piersi, całując je energicznie. Nie na długo, wyczuwałem że chce odzyskać prowadzenie w tym miłosnymi tańcu. Wróciłem więc do całowania jej ust, a po puszczeniu jej rąk, zacząłem pieścić jej udo i pierś.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość

Gość



PisanieTemat: Re: Pokój numer 33   Sro Cze 10, 2015 7:52 pm



Ostatnio zmieniony przez Dajnika dnia Sro Cze 10, 2015 8:14 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Sasaki


avatar


PisanieTemat: Re: Pokój numer 33   Sro Cze 10, 2015 8:11 pm



Ostatnio zmieniony przez Sasaki dnia Sro Cze 10, 2015 8:45 pm, w całości zmieniany 1 raz (Reason for editing : Poniszczmy ci trochę plany ^_^)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość

Gość



PisanieTemat: Re: Pokój numer 33   Pią Cze 12, 2015 7:18 am

Gdy zaprzestał się nią zajmować wiedziała że albo teraz albo nigdy. Usmiechnęła się szyderczo po czym spojrzała w jego krwawiące zielone oczy i użyła ZAUROCZENIA.Od razu poczuła jak jego mięśnie najpierw tężeją a następnie''flaczeją''. Teraz jesteś mój skarbie - szepnęła mu do ucha po czym wkłuła mu się w szyje. Od razu poczuła jak gorąca posoka spływa jej do gardła. Była bardzo wygłodniała ale się spieszyła... Gdy się nasyciła zauważyła że troche przecholowala bo Sasaki stracił przytomność, jednakze wyraznie slyszala bicie jego serca. Otarła usta z krwi, po czym wstała z niego i ubrała się, podśpiewując marsz żałobny. Westchnęła i spojrzała na niego. Żałossssne- powiedziała ciągnąc s. Związała włosy po czym ubrała jego w spodnie. Przełożyła sobie jego ciężkie nieprzytomne ciało przez ramię wraz z resztą jego odzienia po czym wyszła z pokoju.
z.t---> Hol instytutu
Powrót do góry Go down
Sponsored content





PisanieTemat: Re: Pokój numer 33   

Powrót do góry Go down
 

Pokój numer 33

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

 Similar topics

-
» Pokój numer 145; Daiki Aomine
» Pokój numer 1.
» Pokój numer 145; Daiki Aomine
» Pokój numer 177; Himari Yoshino.
» Pokój numer 188; Kyoji Kusatsu i Momo Kyubei.

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Byakko :: Byakko :: Instytut-