IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ZalogujZaloguj  RejestracjaRejestracja  


Share | 
 

 Aleja Szafirowa

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Vevina


avatar


PisanieTemat: Aleja Szafirowa   Sob Sty 03, 2015 8:35 pm


Dawne ścieżki Rodu Shiganori.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://byakko.forumpolish.com
Okami


avatar


PisanieTemat: Re: Aleja Szafirowa   Pią Cze 19, 2015 7:33 pm

Weszła na tereny ścieżek dawnych rodów, lecz co ją tu powiodło? Te dziwne anomalie, których kres zdawał się ciągnąć do owego miejsca- co za tym idzie pewnie ich początek również miał tu swoje źródła.

Wiedziała, że coś niebawem nastąpi, nie wiedziała tylko o jakim czasie i przy jakiej sposobności. Okrywając swe ciało marmurowym futrem- w wyjątkowo magicznej, wilczej przenośni- postanowiła poczekać. Poczekać choć chwilę, by mieć pewność czy i tym razem instynkt jej nie omylił.


Pod wpływem działa mocy Elementu.
☯️
Aktualny wiek: 12 lat
☯️
Zdolności: Wszystkie, prócz pierwszej umiejętności "Utrata kontroli". Osłabienie pozostałych zdolności, włączając trudności przy transmutacji ciała, umiejętności posługiwania się, wskrzeszania z dłoni płomieni.
☯️
Wpływy: Brak wpływów Demonów.
☯️
Zaspokajanie głodu: sporadyczne w nikłych ilościach krwi.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Arianne Strigoi


avatar


PisanieTemat: Re: Aleja Szafirowa   Pią Cze 19, 2015 8:26 pm

Szum, ciemność, migrena.
-Co właśnie się stało?
Wampirzyca pytała samą siebie w myślach. Dopiero co znajdowała się w obskurnej, niedźwiedziej jaskini, a teraz....
-Gdzie ja jestem...
Mruknęła pod nosem, jednocześnie rozmasowując skroń. Aria podążała spokojnym krokiem przed siebie, próbując odgadnąć jakim nadzwyczajnym sposobem się tu znalazła, a co najważniejsze-co to w ogóle za miejsce.
-Ten cholerny kochać musiał mieć coś w swojej krwi, dałam się oszukać jak małe dziecko....niech ja go tylko...
Nagle dość wzburzony monolog Strigoi zastąpiła cisza. Dziewczyna ujrzała przed sobą...wilka?
Dostojna bestia o białej jak śnieg sierści spoczywała nieopodal.
Wampirzyca starając się odzyskać pełnie sił zbliżyła się odrobinę, w tym wilku było coś niezwykłego...tylko co?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Okami


avatar


PisanieTemat: Re: Aleja Szafirowa   Pią Cze 19, 2015 8:55 pm

Nie musiała długo czekać, by jej szkarłatnym ślepiom ukazała się pierwsza osoba- dokładniej mówiąc kobieta. Było to dość dziwne, ledwo mrugnęła, a piękna Nieznajoma od tak pojawiła się kilka metrów przed nią... Cóż to za magia?

Śmiejcie się czy nie, ale już od dawna nie spotkała ona na swej drodze kobiety, otóż to! Dotychczas widywała wyłącznie przedstawicieli płci męskiej. Wyjątkiem mogła być oczywiście jej ukochana Siostra w wierze jedynego słusznego boga, jednak i Jej równie dawno spotkać- nie spotkała.

Okami wbiła w Towarzyszkę swój ostry wzrok, zaintrygowana do granic możliwości. Co dało się zauważyć owa kobieta, o niepomijalnie pięknej urodzie i włosach o ciemnobrązowym kolorze, których fale co chwilę igrały z odchodzącym już w głąb lądu wiatrem, mogła cieszyć się wielce wysublimowanym rodowodem Wampirzycy. Ale co było w tym najdziwniejszego? I w Nieznajomej wzrosła podobna ciekawość, pozwalając by niniejsza Złotooka poczyniła parę kroków w stronę Zmiennokształtnej bez jakichkolwiek obaw.

Zdecydowanie smukłą Dziewczynę o jasnej, alabastrowej cerze, opiewała jakaś magia. Zupełnie jak w uroku. Jakaś niezrozumiała aura, która samym swym niedostrzegalnym bytem uspokajała wszelkie zmysły Wadery, tak, że to ona zdecydowała się pokierować w stronę Towarzyszki swe pierwsze słowa.

-Co to za uczucie..? Czy i ono skierowało Cię w te strony?-mimo, że z pyszczka Wilka nie wydobyły się żadne powarkiwania ni skomlenia, Wampirzyca była w stanie wyraźnie usłyszeć zachrypnięty ton głosu Kunoichi z mimo wszystko serdecznym (co już jest niezwykłą rzadkością!) nastawieniem.


Pod wpływem działa mocy Elementu.
☯️
Aktualny wiek: 12 lat
☯️
Zdolności: Wszystkie, prócz pierwszej umiejętności "Utrata kontroli". Osłabienie pozostałych zdolności, włączając trudności przy transmutacji ciała, umiejętności posługiwania się, wskrzeszania z dłoni płomieni.
☯️
Wpływy: Brak wpływów Demonów.
☯️
Zaspokajanie głodu: sporadyczne w nikłych ilościach krwi.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Firthail


avatar


PisanieTemat: Re: Aleja Szafirowa   Pią Cze 19, 2015 10:39 pm

Dziwne uczucie przywiodło go tu, na aleję szafirową. Swego czasu był w pobliżu tego miejsca, na sąsiedniej alei białej, której raczej nie wspomina zbyt przyjemnie. Zastanawiał się co on tu w ogóle robi. Po co tu przyszedł? Co go tak tu ciągneło? Z zamyślenia wyrwały go jakieś odgłosy, na alei ktoś już był, w sumie co w tym dziwnego? Jacyś ludzie sie przechadzaja alejką i tyle. Lecz znowu miał ten dziwny dreszcz na plecach, przez siłę zwolnił kroku i próbował dostrzec kto akurat przebywa w tym miejscu. Wyglądnął zza rogu nasłuchując i dostrzegł białego wilka! To uczucie, czyżby znowu Okami? Czyżby ich drogi już teraz miały się znowu przeciąć? Ale zaraz, zaraz... Tam jest ktoś jeszcze, to... Arianna! No proszę, w jednym miejscu dwie piękne kobiety, jedna to jego ukochana, a druga jest jego wrogiem. Co za mieszanka. Ale co one tu robią? To przypadek ze się tu spotkały, czy może coś innego? Co jeśli przywiodło je tu to samo uczucie co jego? Na razie postanowił tylko obserwować i słuchać. Chyba nie warto było wpadać tam z całym impetem z mieczem w ręku. Schował głowę za mur, założył ręce na piersi i się przysłuchiwał czekając co się stanie, jak i również kiedy drogie panie go zauważą. Za równo wilki jak i wampiry mają wyostrzone zmysły, więc to była tylko kwestia czasu, gdy zostanie zauważony. No nic... Póki co czekamy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość

Gość



PisanieTemat: Re: Aleja Szafirowa   Sob Cze 20, 2015 11:46 am

Gdy biegła przed siebie nie miała pojęcia jakim cudem ale wiedziała jak i dokąd się udać. Czułą miłe mrowienie pod skórą. Ah wreszcie wydarzy się coś godnego jej uwagi... ale co to będzie? Pewnie cizia by wiedziała.. Prychnęła ze złością.. Gdy otrząsnęła się z euforycznego jakże dziwnego dla jej umysłu nastroju spostrzegła że znalazła się w szafirowej alei.. Jakoś dziwnym trafem nigdy nie miała sposobności się tu znaleźć... Zauważyła że prócz niej znajdują się już tu 3 różnorakie istoty... 2 laleczki i mężczyzna... Mężczyznę kojarzyła aż nazbyt dobrze... Wiedziała że panna bogu winna miała z nim styczność a on przypadł jej do gustu. Zagryzła wnerwiona wargę prychając ze złości.. Dziwne uczucie jej nie opuszczało... gdyby nie jej ciekawość ową dziwną sytuacją wróciłaby wte pędy... jednakże postanowiła poczekać na rozwój wydarzeń... Oparła się o chuderlawe drzewko poprawiając sobie swoją rozerwaną tu i ówdzie sukienke..
Powrót do góry Go down
Rei Da Krulzz


avatar


PisanieTemat: Re: Aleja Szafirowa   Sob Cze 20, 2015 1:22 pm

Chodząc, ciągnąc za sobą topór... Bez większego celu udała się na dawną ścieżkę Rodu Shinagori. Rozglądając się wokół, patrząc na piękne zdobienia i ruiny, kopiąc wytwarzając kurz zauważyła takowe zebranie. Pomyślała chwilę nad nie opanowanym marszem do owej miejscowości. Co ją tu przywlekło? Z jakiego celu? Licho wie! Przyglądała się z daleka tłumowi różnych ras. Wśród nich nie zobaczyła nikogo ciekawego, lecz fascynujące było to, iż każdy z nich prawdopodobnie nie wiedział jak tutaj się znalazł, tak samo jak Da Krulzz. Szafirowa Aleja... Dlaczego ona się tak nazywa? Może zdobiona była szafirami? Ah, po co to całe zamieszanie. Postanowiła się zamienić w Jaguara - jej odpowiednika i czekać na drzewie na dalsze wydarzenia. Założyła łapę na łapę, ziewając od czasu do owego czasu. Widać było, iż nie chciała z niego wychodzić. Jedyną osobę, którą kojarzyła to elfa... No nie przepadają za sobą, prawda? Jej złotawo-czarnawe futro połyskiwało w promieniach słońca wbitego w środek nieba. Trudno było jej nie zauważyć, ani toporu mieniącego się pod roślinami. Machała ogonem w tą i tamtą jak biczem, wydając charakterystyczny dźwięk do omówionej broni - bicza. Przekręcała swym dosyć puszystym łbem, patrząc na wilka... Czyżby to był zwykły wilk, czy zmiennokształtny? Może jeszcze jakaś inna rasa? Wilkokrwisty? A po co się zastanawiać. Położyła łeb na swe mocarne łapy i swoimi zielonymi oczami obserwowała okolicę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Okami


avatar


PisanieTemat: Re: Aleja Szafirowa   Sob Cze 20, 2015 4:00 pm

W jednej chwili tyle różnych bodźców napłynęło do umysłu Wadery, że nie w stanie byłoby skupić się na dalszej konwersacji. Znów uczucie osaczenia, którym od zawsze tak serdecznie gardziła, a sytuacji, które o takie poczucie ją przyprawiały, starała unikać się jak ognia.

Zamknęła na chwilę ślepia, by dać swemu instynktowi pole do popisu. Opuściła łeb, próbując się skupić. Była w tym zadziwiająco opanowana i wręcz chłodna- bez żadnych zbędnych ruchów czy mimiki na wilczym pysku.

Oprócz oddechu Wampirzycy, stojącej przed nią, mogła usłyszeć zupełnie inne podobne ludziom oddechy. Dwie kobiety- nie mające chyba nic wspólnego z istotami nadnaturalnymi z tej ciemniejszej strony świata. Bicie ich serc zaręczało o możliwej słuszności tez stawianych przez Okami. Obie były zupełnie różnymi przedstawicielkami odmiennych ras, jednak jakaś cecha je łączyła... Taak. Miały ze sobą coś wspólnego, mimo, że najwyraźniej jeszcze tak dobrze się nie znały. Oddech dzikiej bestii, która dopiero co wskoczyła na drzewo- przyprawił śnieżnobiałą Wilczycę o specyficzny, zawadiacki uśmiech. Zaraz jednak stała się rzecz zupełnie niespodziewana.

W jednej chwili cała maska opanowania prysła, a ona roztwierając delikatnie pyszczek z emocji, wbiła wzrok w ścianę za którą czekał najprawdopodobniej Mężczyzna. Dlaczego aż tak gwałtownie zareagowała na bicie Jego serca? Była pewna, że słyszała je już nie raz... Ton przyciszonych, choć mocnych uderzeń, niezwykle przyjemnie kojarzył się zaklętej, choć prędzej przeklętej..., Waderze.

Miała ochotę biec przed siebie, by poznać słodką tajemnicę owego Nieznajomego. Nie chciała pochopnie wnioskować, jednak tak.. To mógł być On- jej Ukochany. Jashinie słodki, jak śpiesznie wyrwałaby się teraz w Jego stronę! Ileż to czasu..!

Jedynym powodem, który nie pozwalał Okami zrealizować swoich planów była ta dziwna siła... Ta, która przywiodła ją na to miejsce, a której obecność obezwładniała wszelkie pochopne czyny młodej Zmiennokształtnej.

-Kso...
-zaklęła w myślach, prostując się już dumniej i subtelnym- jak na nią- warkotem, podkreślając swoją irytację.


//Póki co nie obowiązuje żadna kolejność, możecie więc, choć nie musicie, pisać swoje reakcje czy dodawać jakiekolwiek zachowania bez obaw.


Pod wpływem działa mocy Elementu.
☯️
Aktualny wiek: 12 lat
☯️
Zdolności: Wszystkie, prócz pierwszej umiejętności "Utrata kontroli". Osłabienie pozostałych zdolności, włączając trudności przy transmutacji ciała, umiejętności posługiwania się, wskrzeszania z dłoni płomieni.
☯️
Wpływy: Brak wpływów Demonów.
☯️
Zaspokajanie głodu: sporadyczne w nikłych ilościach krwi.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Biały Tygrys


avatar


PisanieTemat: Re: Aleja Szafirowa   Sob Cze 20, 2015 7:35 pm

Wszystko w jednej chwili ucichło- ptaki, które wiodły w dal swe przepiękne pieśni zamilkły, wiatr przeganiający ostatki deszczowych chmur przystanął na kilka chwil w swym wietrznym zamyśleniu. Świat jakby na moment zwolnił na swym pędzie, pozwalając poczynić pierwsze kroki siłom odwiecznie rządzącym Krainą Tygrysa. Syvilla oraz Okami otoczone zostały niematerialnymi okręgami czystej energii. Lazurowe- jakby runiczne- znaczenia na Ścieżce powoli pełzły w stronę pozostałych, przybierając określone kształty.

Mgła, wydobywająca się z drobnych szczelin w ziemi, opiewała ową energię w najróżniejsze kształty w zależności od pary. Energia teraz już bardziej unosząca się nad ziemią niż sunąca po niej, biegnąca od Syvilli w stronę Firthaila przybierała z każdą chwilą powłokę orła. Gdy błękitny drapieżnik uderzył z impetem w ciało Tytana na szyjach napiętnowanych z prawej strony pojawiły się blizny. Kolejno dla Firthaila przedstawiająca orła, dla Syvilli przedstawiająca zadrapanie szponów tegoż ptaka.

Odtąd Syvilla zostaje poddana Firthailowi.


Po ceremonii napiętnowania Firtha i Syvi, można było zauważyć tę samą strużkę energii pełzającej w stronę Arianne. Siły Byakko nadały bytowi kształt węża i posłały wprost przed osobę młodej Wampirzycy. Gad wspiął się po nodze Ari, zatrzymując się dopiero na Jej ramieniu, ukąsił ją bezboleśnie, jednak zostawiając trwałą bliznę. Znamię przedstawiające kobrę u Arianne i napiętnowanie w kształcie wypalonych łusek u Okami.

Odtąd Okami zostaje poddana Arianne.

Rei mimo otoczenia w postaci jaguara podobną aurą nie uzyskała jeszcze swego Naznaczenia.


//Kolejność odpisów: Arianne-->Okami-->Firthail-->Syvilla-->Rei da Krulzz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Okami


avatar


PisanieTemat: Re: Aleja Szafirowa   Pon Cze 22, 2015 11:19 pm

// Kochani, przepraszam, ale nie mam jak narazie nadzorować eventu, mozecie odpisywać w dowolnej kolejnosci czy tez wracać do kontynuowania fabuł. Zawiazane pieczecie dotychczas liczą się jak najbardziej.


Pod wpływem działa mocy Elementu.
☯️
Aktualny wiek: 12 lat
☯️
Zdolności: Wszystkie, prócz pierwszej umiejętności "Utrata kontroli". Osłabienie pozostałych zdolności, włączając trudności przy transmutacji ciała, umiejętności posługiwania się, wskrzeszania z dłoni płomieni.
☯️
Wpływy: Brak wpływów Demonów.
☯️
Zaspokajanie głodu: sporadyczne w nikłych ilościach krwi.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość

Gość



PisanieTemat: Re: Aleja Szafirowa   Pon Cze 29, 2015 4:01 pm

Gdy tak stała oparta o mizerne drzewko, wszystko nagle ucichło... dało się wyczuć pewne napięcie w powietrzu..poczuła nagle gorąco. Zaczęło rozchodzić się od koniuszków jej palców a następnie stopniowo kierowało się w stronę jej serca. Gdy tam dotarło poczuła przygniatający ciężar na swoich barkach przez co klękła a jej oczy zaszła mgła. Przez pewien czas nie widziała nic prócz czerni i nagle z czerni wyłonił się orzeł który podleciał do niej i zadrapał ją po prawej strony szyi. Dziwne było to że nie poczuła bólu lecz przejmujący chłód. Gorąco w jej sercu poczęło znikać tak samo jak otaczająca ją czerń... Gdy widziała już wszystko wyraźnie, wstała i rozejrzała się... gdy jej wzrok padł na tytana jej nogi same skierowały się w jego stronę a jej głowa sama z siebie powędrowała w dół tak jakby mu sie kłaniała... następnie klękła przy nim jakby czekając na rozkazy... Byłą wściekła na swoje ciało... DLACZEGO JA KLĘKAM PRZED TYM MĘŻCZYZNOM?! Czemu akurat przed nim?- zdawały mówić się jej oczy jednakże z ust nie wydobył się żaden dźwięk..
Powrót do góry Go down
Rei Da Krulzz


avatar


PisanieTemat: Re: Aleja Szafirowa   Nie Lip 05, 2015 4:09 pm

Popatrzyła obojętnie na owe osóbki skaleczone przez orła. Uśmiechnęła się leciutko i kiwnęła swoim łbem. Zeszła spokojnie z drzewa pozostawiając ślady pazurów, takie jak miała elfka. Popatrzyła z ciała zwierzęcia na ich obu i okrążyła ich z dwa, bądź trzy razy - nie miało to większego znaczenia. Przyjrzała się znamionom i można rzec, aż da się uśmiechnąć. Nie interesowały ją owe gołąbeczki, interesowała ją jedna, jedyna osoba. Osoba pod postacią wilka. Białego, lśniącego wilka. Odeszła od owych osób i spokojnym, jakże dzikim krokiem podeszła do istotki. Obwąchała ją i spojrzała prosto w oczy, zasyczała. Odeszła później i położyła się niedaleko od ludzi, oblizując łapy od czasu do czasu. Obserwowała wszystko swoim mizernym wzrokiem, WSZYSTKO. Nawet ptaki daleko nad chmurami.
- Każdy zastał jakiś znak, od wszelakiego Białego Tygrysa... - uśmiała się w myślach - Ja jestem idealna i nie potrzebuję, co? - uśmiechnęła się, kładąc łeb na puszyste łapy. Rozciągnęła swe długie ciało i najeżyła złotą sierść. Przyglądała się tym znamionom - pewnie sporo oznaczają. Może tak wyrwać jeden? A może lepiej nie... ?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Okami


avatar


PisanieTemat: Re: Aleja Szafirowa   Nie Lip 05, 2015 10:14 pm

Był już wieczór, zachodzące słońce rozlewało się za horyzontem na różnorakie cytrusowe barwy. Grupa stworzeń pochodzeniami z różnych części świata, nie ujmując zaświatom, trwała na traktacie w swej niepewności.

Czy coś w ogóle się zmieni..? Elfka wyraźnie zmieniła nastawienie do całego teatru, co było dziwne- piękna Czarnowłosa podeszła do drogiego duszy Okami Tytana i .... Uklękła..?! Czyż to jakieś śluby?

Strzępki najdziwniejszych myśli przebiegały Wilczycy przez głowę, gdy nagle z zamyślenia wyrwał ją odgłos kroków. Jaguar, który od niedawna ją obserwował podszedł zaskakująco blisko, by bliżej się przyjrzeć.

Nie zmieniając postawy, uniosła ledwo zauważalnie wargi, odsłaniając szereg, równie białych co futro kiełków. Po ścieżce, w zaistniałej ciszy rozszedł się niski -głuchy- warkot. Wilczyca wciąż patrzyła w jeden punkt na ziemi, jednak było to o tyle niecodzienne, że z lewego oka- lewym profilem zwrócona była do zgromadzenia- uleciała łza. Nijak nie było w niej wody, przypominała raczej ognika, który pląsając po śnieżnobiałym futrze, odbijał się w niknącym już słońcu barwą płynnego bursztynu.

Ślepia Wadery iskrzyły.

Gdy zaklęty Jaguar, również idealnie wpasowujący się w ton zachodu swym złocistym futrem, syknął i odszedł od Niej na wcześniejszą odległość, warkot ustał, a i w tym momencie Zwierzę uniosło gwałtownie łeb, zaskoczone. Dziki, szkarłatny wzrok skierowany był w stronę Wampirzycy, którą poznała stosunkowo niedawno. Przez chwilę nie widziała nic poza Nią. Kolejne gamy odczuć- za dużo tego, za dużo..!

Podeszła do Arianne, schylając pyszczek jakby podczas ukłonu. Zarówno Demonica jak i Nieśmiertelna o alabastrowej cerze, patrzyły sobie głęboko w oczy- odbywając swą niemą rozmowę. Gdy tylko słońce schowało się za szmaragdami Lasu, Zmiennokształtna odwróciła pyszczek w stronę niedawnego źródła szafranowych promieni, a gdy dostrzegła, że czas zachodu minął bezpowrotnie, pozwoliła by utracone płomienie ogarnęły całe jej futro. Przechodząc od rozpalonych haniebnym ogniem, diabelskich oczysk wzdłuż karku spłonęła, roztaczając dookoła siebie sekundowy błysk zmuszający do choćby zmrużenia oczu.

Wystarczyło kilka wcześniej opisanych sekund, by na miejscu Wilka zawitała młoda Białowłosa. Z postury bardzo drobna i niepozorna, odziana była tylko w bandaże i czarną pelerynę od czasu do czasu odsłaniającą jej lewę ramię. Uniosła potępiony wzrok, odsłaniając marmurowe oblicze z kosmków niesfornych, wpadających w oczy, włosów. Krwistoczerwone usta wykrzywiły się w subtelnym uśmiechu, gdy tylko wzrok Okami z powrotem spoczął na obliczu Wampirzycy.

Co tylko rozkażesz, moja Pani...


Pod wpływem działa mocy Elementu.
☯️
Aktualny wiek: 12 lat
☯️
Zdolności: Wszystkie, prócz pierwszej umiejętności "Utrata kontroli". Osłabienie pozostałych zdolności, włączając trudności przy transmutacji ciała, umiejętności posługiwania się, wskrzeszania z dłoni płomieni.
☯️
Wpływy: Brak wpływów Demonów.
☯️
Zaspokajanie głodu: sporadyczne w nikłych ilościach krwi.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Okami


avatar


PisanieTemat: Re: Aleja Szafirowa   Sob Lip 11, 2015 9:00 pm

I wszystko było dobrze, naprawdę... Jednak to co skrywało się już od bardzo dawna pod powłoką Pełni, zaczynało wracać- gwałtownie i niemalże ze zdwojoną siłą. Pragnienie. Już dość dawno go nie czuła, dodatkowo ten potworny ból. Syknęła cicho, mrużąc oczy i łapiąc się mimowolnie prawą ręką za lewą łopatkę.

-A więc moja Siostra..-w myślach utkwiła jej jedna tylko myśl, spojrzała dość porozumiewawczo w stronę Ari, dając do zrozumienia samym swym rozpalonym wzrokiem, że wróci niebawem.

Teraz musiała być sama. Może nie całkiem, jednak to specyficzna samotność- jakiekolwiek towarzystwo podczas takowej maskarady było najwyższym w swym stopniu nierozsądkiem. Księżyc przysłonił chwilowo swe oblicze kołdrą chmur, by zaraz też upewnić Okami w swej obawie. Zbliżał się czas.

Szepnęła kilka słów ukojenia dla spragnionej Duszy jej Ukochanej Anshin, jakby owa Upadła stała tuż obok. Podniosła się z klęczka, posyłając jeszcze jedno już całkiem dzikie spojrzenie w stronę Ari. Uśmiechnęła się szeroko, nieprzewidywalnie, odskakując zaraz do tyłu już jako Wilczyca. Zerwawszy się instynktownie z miejsca, przecięła linię Lasu w zastraszająco szaleńczym pędzie.


zt


Pod wpływem działa mocy Elementu.
☯️
Aktualny wiek: 12 lat
☯️
Zdolności: Wszystkie, prócz pierwszej umiejętności "Utrata kontroli". Osłabienie pozostałych zdolności, włączając trudności przy transmutacji ciała, umiejętności posługiwania się, wskrzeszania z dłoni płomieni.
☯️
Wpływy: Brak wpływów Demonów.
☯️
Zaspokajanie głodu: sporadyczne w nikłych ilościach krwi.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Firthail


avatar


PisanieTemat: Re: Aleja Szafirowa   Czw Lip 16, 2015 10:02 pm

Tytan z zainteresowaniem czekał... czekał, bowiem czuł że zebranie się tylu różnych osób w jednym miejscu to nie mógł być przypadek. Tutaj coś się wydarzy, coś ważnego. Jego myśli i rozważania zostały przerwane nagle przez dziwaczne uczucie... To nie był jednak ból, raczej jakby chwilowe "zaćmienie" umysłu. Zrobiło mu się ciemno w oczach, zupełnie jakby na chwile zapomniał po co tu przyszedł. Nie, może inaczej, bo on w sumie i tak nie wiedział po co tu przyszedł. W ogóle stracił orientację gdzie jest i co się aktualnie z nim dzieje. W głowie mu się tylko kręciło i czuł obecność magii, która unosi się w powietrzu. Cała aleja, była wypełniona magią, czuł to w kościach. I tu kolejna dziwna sprawa, bo tytan nawet nie był magiem i nie posiadał żadnych zdolności tego typu, więc czemu teraz... Gdy już trochę otrząsną, jakby odruchowo spojrzał na znajomą elfkę, a w tym samym momencie z jej strony wyleciał w jego kierunku ptak, orzeł z czystej, magicznej energii. Drapieżny ptak uderzył Firtha w szyję zanim ten zdążył unieść ręce żeby sie zasłonić. Poczuł falę gorąca rozchodzącą się od miejsca uderzenia, do reszty jego ciała. Właśnie teraz na jego szyi pojawił się znak orła. W tym samym czasie Syvi podeszła do Firtha i uklękła przed nim, na co on odruchowo położył swoją dłoń na jej głowie. Dlaczego to zrobił? Co tu się do ciężkiej cholery wyprawia?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość

Gość



PisanieTemat: Re: Aleja Szafirowa   Wto Sie 11, 2015 11:55 am

Nie podobała jej się ta sytuacja. Najchętniej rzuciłaby się temu tytanowi do gardła ale coś ją powstrzymywało. Gdy mężczyzna położył na jej głowie swoją rękę poczuła rządzę mordu. Po co ja tu przybyłam?!- Pomyślała gniewnie warcząc pod nosem. Wiedziała że to nie od niej zależało jednak czuła taki wstręt do zebranych tutaj istot że najchętniej zwiałabym albo jeszcze lepiej. Przeszyłaby ich puste główki i chlupoczące w środku mózgi swoimi strzałami. Ah! Jaki piękny byłby to widok! Przez jej ciało przeszedł dreszczyk. Spojrzała spod byka na tytana stojącego obok niej. Dlaczego on w jej oczach lśnił dziwną poświatą?! Dlaczego reszta zebranych była jakaś niewyraźna w porównaniu z nim?! Strasznie ją to drażniło wręcz rozjuszało...
Powrót do góry Go down
Firthail


avatar


PisanieTemat: Re: Aleja Szafirowa   Sro Sie 12, 2015 11:03 am

Stał tak przez chwilę w takiej pozycji, po czym wszystko "ucichło". Czuł jak to całe napięcie stopniowo opada, a wszystko wraca do "normalności". Tytan nie wiedział jednak co tu przed chwilą miało miejsce. Zerkną katem oka na resztę zebranych, po czym zabrał swoją rękę z głowy elfki i zrobił krok do tyłu. Jedyna myśl jaka mu przyszła teraz do głowy, to odejść z tego miejsca jak najdalej. - Syvi, jak się czujesz? Powinniśmy chyba pójść w jakieś bardziej ustronne miejsce. Chodź - Złapał dziewczynę za rękę i poszedł z nią w tylko sobie znanym kierunku.

/zt (oboje) -> Wiszące ogrody
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content





PisanieTemat: Re: Aleja Szafirowa   

Powrót do góry Go down
 

Aleja Szafirowa

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

 Similar topics

-
» Aleja Kwitnących Wiśni
» Aleja czterech króli
» Kronika rodu Tarth
» Kwiatowa Aleja
» Aleja sfinksów

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Byakko :: Byakko :: Aleje-